Fotografuję i rysuję to, co widzę. Takie, jak widzę.
Lubię spokojną statykę wnętrz i elektryczną dynamikę miasta.
Lubię kolory wieczornych świateł i bezbarwność ścian.
Lubię geometryczne wzory codzienności.
Zapraszam do mojego świata.

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Agorafobia i inne przypadki z Zaklętej Krainy


W pośpiechu
Dla jednych bajkowo, dla innych niekoniecznie.
Dla mnie zdecydowanie tak, jakby Kopciuszek strasznie śpieszył się na bal
i zostawił swoje kalosze w nieładzie.

Z dedykacją dla wszystkich tych, którzy potrafią nie tylko widzieć, ale i patrzeć...
którzy dostrzegają piękno w kwiatach i zachodzącym słońcu...
ale też i w porzuconych bucikach, popękanym murze i obgryzionym liściu.
Dla tych, którzy widzą świat przez różowe okulary i nie dają się przekonać do czegoś innego.


Światło
Z pustego korytarza schody prowadzą na świat.
Kolorowe światła zachęcają do zmiany nastawienia, ale grube mury
i pozorna, kłamliwa przytulność ścian nie pozwalają się nawet uśmiechnąć.


Izolacja
Dobrowolnie odcięci się od świata stają się niewolnikami samych siebie i innych...brak im odwagi, żeby otworzyć drzwi ich więzienia i zobaczyć otaczający świat.
I nawet nie wiedzą co tracą.


Agorafobia
Księżniczka cierpiąca na rzadką przypadłość
może patrzeć na piękny kolorowy świat tylko przez nieduże okno
wykute w murach jej ponurego pokoju.


Decyzja
Uczyniła ruch w kierunku wyjścia i niepewnym krokiem zbliżyła się
do szeroko otwartych drzwi swojego pięknego domu. Był słoneczny, sierpniowy dzień,
jednakże oślepiające światło bardziej ją przerażało niż zachwycało.
Nagle zawahała się... przecież wcale nie musi tego robić już DZISIAJ
- może lepiej odłożyć to na jutro? Tak, zrobi to jutro.
Dzisiaj właściwie kiepsko się czuje, nie jest gotowa.
Jutro to zdecydowanie lepszy dzień.


Między życiem, a śmiercią
Na wpół zjedzone lecz kurczowo trzymające się swej witalnej egzystencji rośliny.