Fotografuję i rysuję to, co widzę. Takie, jak widzę.
Lubię spokojną statykę wnętrz i elektryczną dynamikę miasta.
Lubię kolory wieczornych świateł i bezbarwność ścian.
Lubię geometryczne wzory codzienności.
Zapraszam do mojego świata.

poniedziałek, 18 maja 2009

Próba sił

Weekendowa wycieczka zaobfitowała w fotki.
Najpierw zatrzymałyśmy się gdzieś nad Wisłą. Było dość ponuro
i smutno, ale na szczęście klimat ten bardzo mi pasował.
Poniżej moja dokumentacja - tym razem nieco "dziennikarska".

Statycznie, tak jak lubię

Gałęzie

Nie wiem co to było...

Następnie dotarłyśmy do Kazimierza Dolnego.
Pogoda się poprawiła, było nawet upalnie.
Ale mój nastrój do czerni i bieli pozostał niezmiennie.

Tancerka

Nie upadnij!

No i padły baterie w aparacie...

A na koniec, po pysznym obiadku nad Wisłą i pełnej wrażeń przeprawie promem zawitałyśmy do zabytkowego zamku w Janowcu. Wieczór już zapadał lekki,
a ładna pogoda nie tylko nas zachęciła do zwiedzania.

Zamek w Janowcu

Dzieje zamku

Stary człowiek i zamek

Rysunek na zamku

Skórzane spodnie. Dlaczego to zdjęcie tak mi się podoba?

Znów zamek. Wdzięczny był do fotografowania.

Uśmiechnij się do zdjęcia, wnusiu

Czas na powrót

Każdy ma swój krzyż do niesienia